czwartek, 20 września 2018

sobota, 8 września 2018

Drożdżowe ślimaki z jabłkiem

Znów zainspirowała mnie KwestiaSmaku i poznałam nowy sposób na drożdżówki ;)
Następnym razem wprowadzę kolejne modyfikacje do przepisu, bo o ile ciasto wyszło idealne to z nadzieniem i dodatkami już było gorzej.

Zresztą czy nie wyglądają pysznie?
 

 W przepisie nie podaję posypki z orzechów która jest na zdjęciu, bo mi nie pasowała do jabłek jednak. Smaruję też ciasto pozostałymi białkami z mlekiem, a nie żółtkiem, jak jest w przepisie.
Dodatkowo wykonałam partię z nadzieniem z nutelli ;) Ale trochę za bardzo się rozpuściła żeby chwalić się zdjęciami ;)

Dlaczego Twoje ciasto drożdżowe nie jest takie puszyste?

Ostatnio moje ciasto drożdżowe mnie zadziwia.
Jest go zawsze super dużo i jest mega puszyste i elastyczne.
Marzenie <3

Kiedyś moje ciasto do pizzy potrafiło przypominać podeszwę buta ;D 
I zawsze zrzucałam na "stare drożdże", bo na początku wszystko mi wychodziło.
Mój tata, który kiedyś był piekarzem zwrócił mi uwagę, że za krótko je wyrabiam.
No tak, bo co to za filozofia wymieszać składniki, trochę ugnieść żeby trzymało się przysłowiowej kupy i rozwałkować, myślałam..
Otóż przy cieście drożdżowym to nie zadziała. Nie masz czasu i siły? Zostań przy kruchym. Naprawdę. Po co masz się zrażać do jakiegoś przepisu tylko dlatego że Ci się nie chce.

środa, 22 sierpnia 2018

Mega paprykowe leczo

Leczo jest daniem bardzo popularnym, a mimo wszystko nigdy wcześniej go nie robiłam.
Wypróbowałam przepis ze strony KwestiaSmaku i muszę Wam powiedzieć, że jest boskie <3
Gdy dodamy przyprawy zapach od razu ściąga wszystkich do kuchni i nie mogą się doczekać.
Danie jest tak dobre, że to jego jedyne zdjęcie które mam!
Potem już tylko człowiek myśli o jedzeniu ;)


Jest to wersja najprostsza, a mimo to pyszna.
Wystarczy nam jeden garnek i podstawowe składniki. 
Wszystko kroimy, wrzucamy do gara i cudo gotowe.

środa, 8 sierpnia 2018

Mięsno-pomidorowy sos do makaronu

Mam już na blogu przepis na podróbkę spaghetti bolognese 🍝
Teraz postanowiłam wypróbować nowy podobny przepis, oczywiście z niezawodnej strony KwestiaSmaku.


Nie czekając na chłopaka już wyjadłam całe.. pudełko :D
Nawet nie marnując czasu, tak jak makaron był w lodówce, podgrzałam, dodałam gorący sos i starty ser. Pychota!